Scio ubi sentit animo trepido

wtorek, grudnia 24

67.

Cześć kochani!Dawno nie pisałam-szkoła i inne obowiązki-przepraszam!:) Teraz piszę i to się ceni, praaaawda?
No więc mamy 24 grudnia 2013 roku, obchodzimy dzisiaj wigilię i "obżeramy" się, składamy życzenia, cieszymy się swoją obecnością, a potem kolejny dzień i kolejny dzień-szczerze? będę ostrożna ażeby mojej osoby to nie dotknęło(obżarstwo)ale Wam życzę żeby poszło w cycki ewentualnie w mózg! Ogółem to nie czuję tych świąt, z roku na rok coraz gorzej-brak śniegu, a śnieg dodaje promyczków atmosfery, no ale cóż-najważniejsze jest aby(mimo wszystko)spędzić ten świąteczny czas ze swoją rodzinką i docenić, że się ją ma. Tak-dokładnie-DOCENIĆ!
Dzisiaj mam dla Was sklejke zdjęć:)
co u mnie? jest wolne, więc dobrze
Tak szczerze to nie byłabym sobą gdybym tego tutaj nie napisała-
Może to czytasz, może jesteś dalej ciekawa co u mnie słychać-nie wiem, ale chciałabym Ci z całego serducha życzyć najcudowniejszych świąt i sylwestra życia, wiesz? Chciałabym żeby Twoje wszystkie problemy nie dotykały Cię aż tak bardzo, chciałabym przenieść Twój ból na siebie. Nie chcę żebyś cierpiała, tylko cieszyła się życiem, wiesz? I mimo wszystko zawsze będziesz dla mnie kimś. Najlepszym prezentem byłaby dla mnie Twoja obecność, ale wiem, że to niemożliwe. Nawet nie wyobrażasz sobie jak tęsknię..mimo wszystko. Damy radę-osobno czy wspólnie!
Rok 2014 przyniesie ze sobą naukę i kogoś wyjątkowego-czuję to, więc byle do przodu.
Mam nadzieję, że w Waszych serduchach jest dobrze albo wszystko zmierza ku temu i że staracie się docenić to co macie i to co Was łączy z każdą z osobna osobą.
KOTY ROZWALIŁY NAJLEPSZY MATERAC ŚWIATA HAHAH-DOBRZE, ŻE IDĘ DO S NA SYLWESTRA A NIE ODWROTNIE:D(być może;>)

tak wyglądało moje sprzątanie:))))
uwielbiam takie widooooki:)
PREZENTY!-mleczko do dem.;zestaw z adidasa x2, świeczki, koperta(;>) i słodycze, ale nie mam zamiaru ich zjeść w sumie
mam nadzieję, że się nie zawiodę, nie chcę tego-pozytywne nastawienie i wsio-wczoraj miło spędzony dzion:>
KLIK
KLIK
KLIK

sobota, grudnia 14

66.

Czeeeeeść mordy:-)!
Stwierdziłam, że wypadałoby coś tutaj napisać, bo troszkę czasu zleciało. Dzisiejszy dzień był najlepszym dniem w tym tygodniu-co cieszy mnie barrrrdzo, potrzebowałam tego hihi:> Mam dla Was notkę "z sensem"+sklejkę, więc wsioooo!
Łeb do góry! Pchnij się ku górze! Życie może podkładać nam schodki, ma takie prawo. Lecz z tym każdym nowym schodkiem, jesteśmy o krok do przodu. Nie może być tak, że pogłębiasz się w fazie"jestem okropny i beznadziejny, do niczego się nie nadaję, jestem nienormalny, nikt mnie nie pokocha bo nie jestem ideałem" NIE! Z tej fazy jest wyjście, wiesz? Tylko trzeba chcieć a co ważniejsze-musisz w siebie uwierzyć z całych, prawdziwych sił mordo! Nie możesz żyć w załamaniu i smutku. Nie uśmiechać się, nie cieszyć ani nie doceniać każdego nowego dnia. To Cię zgubi. Każdy nowy dzień przynosi nowe szanse i możliwości!-ZAKODUJ W każdym dniu odkrywasz siebie, odkrywasz świat i otoczenie jak i to co nie zostało przez Ciebie jeszcze odkryte. Tak na prawdę, otoczenie w jakim przebywasz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Ziomuś, choćbyś miał zostać sam, masz być prawdziwy i nigdy nie dać się wciągać w coś co Cię zmienia na gorsze. Wiesz? Bo to nie o to chodzi. To nie tak, że myśli samobójdze mają Ci towarzyszyć podczas każdego upadku, tak? Bo nawet tym "najtwardszym" przytrafiają się upadki, błędy a nawet i większe schodki. Nie ma sensu brania wszystkiego do siebie, bo to wykańcza psychicznie! Czasem trzeba odpuścić, zrezygnować lub zignorować.
Musimy nad tym panować. Tak naprawdę to tutaj nie ma mocniejszy lub doświadczony. Nie ma inteligentniejszy bądź sprawniejszy. Podobno każdy z nas jest taki sam w środku. Jest pomoc i wsparcie, a co więcej-zrozumienie. Jest akceptacja i troska. Bo kto człowieka nie zrozumie jak on siebie samego? Kto nie pomoże jak człowiek? Powinniśmy zacząć się kontrolować i myśleć rozsądniej. Co istotniejsze-zacząć walczyć i nigdy się NIE PODDAĆ!
Świat nie jest naszym wrogiem, nie stoi przeciwko nam. To my sobie kształtujemy zdania, opinie, perspektywy-wszystko. Wszystko zależy tylko od nas samych. Nie ważne z jakiej rodziny pochodzisz, bo jesteś odrębną istotką ze swoim mózgiem i swoimi uczuciami, tak? TAK ZUZA-TO TY TO NAPISAŁAŚ!
Guzik mnie obchodzi co jest za mną, wiecie? Bo idę do przodu, muszę iść do przodu! Każdy z nas powinien iść przed siebie. Ze swoimi słabościami należy się zmierzyć, a z przeszłością stoczyć walkę. To MY tu jesteśmy panami swojego życia. To właśnie MY decydujemy o tym jak wygląda nasze życie, co czujemy i czy wytrwamy. Przeszłość jest już przeszła-nie ma prawa wkraczać do naszego życia, a co gorsze-do naszego serducha. Nie dajmy jej tej satysfakcji! Nie pozwólmy jej! POSTĘP I ROZWÓJ-WDECH I KROK
Słyszycie? Widzicie? Idziemy po lepsze jutro? Pchniemy się do góry? Osiągamy swoje cele? A teraz wprowadzamy to w życie. Nie od jutra-OD DZISIAJ! DO DZIEŁA!
---

Ktoś na asku napisał mi, że jestem żałosna i że nie dziwi się, iż nikt mnie nie chce-myślałam, że dłonie mi się załamią, jacy ludzie potrafią być głupi i tak-żałośni. Dobrze, że mam swoje mordki przy sobie-najlepiej<3




KLIK
KLIK

wtorek, grudnia 10

65.

Cześć morrrdki!:)
Trochę czasu nie pisałam-tak, wieeeem-przepraszam! Wiecie co? To takie dobre uczucie wiedzieć, że blog jest tylko Wasz, taka prosta rzecz w sumie a ile daje możliwości. Dzisiaj pokażę Wam perełki zakupione wczoraj z mamiczitą w ross:)
 Co u mnie? Nie wiem, jakoś przestałam się na sobie skupiać. Czuję to co czuję, myślę to co myślę i trzeba iść do przodu. Jeżeli miałabym się rozwodzić nad tym czy coś dobrze robię lub nie i wymagać od siebie tego ideału to w ten sposób odebrałabym sobie szansę na rozwój. Koniec z ocenianiem. W sumie to sprawy, które mnie denerwują kumulują się, ale bardziej skupiam się na nauce. Trzeba spiąć dupkę i ponadrabiać-noooo, ciągną się za mną te zaległości cały czas-no cóż haha:) Znów zaczęły mi się chrypki, zimno i te sprawy-oczywiście moja krtań i wszystko co związane z gardłem nie dają rady-norma. Nienawidzę chrypek, są coraz straszniejsze i coraz bardziej bolą. Nie szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma. A tak na marginesie szkoła szkołą, w piątek byłam na uro od S(<3) i wreszcie mogłam się oderwać od tego wszystkiego co mnie otacza. Wypadam z formy pisania, bo czuję że produkuję masło maślane-BYYYWA I TAK:>
Wiecie czego można być pewnym? Tego, że w najgorszych chwilach jest z nami muzyka jak i tego, że wszystko leży w naszych dłoniach. Nie ma sensu mówienia sobie "już nigdy nie zaufam", bo i tak kiedyś zaufamy i być może znowu się zawiedziemy. Nie ma sensu mówienia sobie "nie przejmuję się" bo mówiąc takie hasło już o tej rzeczy myślimy. Mówią mi, że jestem wredna, ale gdyby wejrzeli w moje wnętrze to większość by się zdziwiła. Drugą stronę mam tylko dla tych wyjątkowych-tyyyyle wygrać. Czuję jak wszystko się zmienia, ale tym razem nie będę się temu sprzeciwiać. Mam dosyć ruchów wychodzących tylko z mojej strony. Obojętność? Ne wiem, nie szukam problemów-proste:) Ktoś jest albo go nie ma, ktoś kocha albo zawodzi, ktoś ufa albo oszukuje-ja widzę sens w czystych czynach a nie w mieszanych. Dosyć tego. Między nami jest tyle możliwości a my skupiamy się na jednej sprawie, która z czasem minie. NIE:)

A tutaj zdjęcia:

odżywka, błyszczyk-nowości, ciekawe jak się sprawdzą:)
żel do twarzy-perełka, oliwka-nowy zakup, ale ładny zapach, farba do włosów "bardzo jasny naturalny blond"-rozwaliła mnie ta nazwa, szampooo-ostatnio ulubiona firma:)

wsio do naaaauki!  potem może skejp z M:)
 KLIK
 KLIK
 KLIK
majca, prakty, angol:)


wtorek, grudnia 3

64.

Cześć mordki!:)
aaaah, nie wiem co ja czynię z tym moim blogiem-PRZEPRASZAM! obowiązki, nauka i brak czasu żeby napisać coś na spokojnie, z sensem-dodam w week!:>
Mam dzisiaj dla Was 2 sklejki zdjęć-więc nadrobię te zaległości zdjęciami haha, a ogółem to jako tako u mnie-byle do przodu:) Te technikum, ta szkoła mnie wymęczy kiedyś-ale wiem, że lubię te uczucie gdy dostaję dobry stopień za pracę-i wiem również, że nauka w tych czasach najważniejsza, więc bez wykształcenia ani rusz-tylko czemu aż tak dużo musi jej być? BEZ PRZESADY:)
w domu okej, z moim serduchem obojętnie-nie ma co narzekać! Stwierdziłam, że nie nadaję się na dziewczynę-nigdy tego nie zrozumiem-to męczy na dłuższą metę. Mam za dobre serce-tam gdzie potrzebna miłość ja stosuję gdzie nienawiść-BRAWO ZUZIA!:) + gratki za polski, geniuszu + nie warto ufać ludziom, na każdym kroku można się zawieść-no cóż-taki świat + mam talent do strzelania żarówek haha-nieśmieszne + zima tuuuuż tuż
aczkolwiek-czekam na piątuuuunio, dziołszki!



5!

KLIK
KLIK
KLIK
KLIK
KLIK

sobota, listopada 23

63.


No cześć cześć morrrrdeczki!
Jest week, czas "wolnego" więc sobie pomyślałam, że dodam jakąś notkę, hihi:) Wiele rzeczy ostatnio mnie zaskoczyło, niektóre pozytywnie-niektóre nieco mniej, ale takie życie-będzie co będzie, nie mam zamiaru niczego naprawiać ani niszczyć. Mam takiego postępowania po dziurki w nosie. Chyba Wam tutaj nie pisałam tego, że od grudnia zamierzam zacząć od początku-mam na myśli ćwiczenia i co week jeździć na lodo!(wpierw muszę się nauczyć jeździć na łyżwach i wyhaczyć chętne osoby do pomocy:<) no więc-BYLE DO GRUDNIA! Nie chcę się nawet zastanawiać co czeka mnie od poniedziałku w szkole, kuuuurde miałam tyle wolnego a tylko się leniłam co do tej nauki-no cóż, czasu się nie cofnie mhm:) W ogóle ładnie mi się klasa rozpada, powoli żałuję, że poszłam do tej szkoły. Jutro może jadę zdjęcia wywołać i muszę ponadganiać trochę materiału.
Czasem osoby, które są naszymi wrogami mogą okazać się bardziej wartościowe niż... Tak szczerze to mam dosyć zawodów, zdecydowanie.

szkoda, że nie mogłam na nim być:<
KLIK
a tutaj dobre połączenia:
KLIK
KLIK
KLIK


5!




sobota, listopada 16

62.

No witajcie moje morrrdeczki w ten chłodny, jesienny wieczór!:*
Wiem wieeem, strasznie się rozleniwiłam w blogowaniu-jak i również wiem, że w każdym wpisie znajduje się takowa informacja, ale to tylko dlatego ażebym sobie pokazała jaki jest zemnie leń<OK>
Przez ten czas nic ciekawego w sumie się nie działo-szkoła, dom, nauka, sen i tak w kółko-no, ale teraz jest week, czas rzekomo wolny od nauki-nie dla mnie, muszę nadgonić materiał, bo sobie chorowałam i nadal jestem chora-nie ma to jak przeczekać środe, czwartek i piątek w pozytywnym nastawieniu "samo minie, wyjdę z tego" a do teraz się męczę z choróbskiem-3majcie za mnie kciukiiii! Nadal nie kminię tego, że jak byłam mała uwielbiałam być chora-gdzie tu jakakolwiek logika, sens..WHATEVER:)
Ten blog miał być cząstką mną, ale taką prawdziwą-jednak z czasem człowiek dojrzewa i uświadamia sobie, że pisze się na "blog=cząstka mnie=każdy ma dostęp do mojej "zawartości"" albo "blog=dystans"(bo podobno dystans należy zachować wobec wszystkiego) -sooorry, ale jestem z natury gadułą i blog ma być dla mnie pewną formą też wypisania się, wylania tego co mi leży w serduchu-nie każę Wam tego czytać, każdy kto tutaj zagląda robi to dobrowolnie hihi
No cóż-mamy połowę listopada-nie wierzę w to, że od września tak szybko czas zleciał..moje postanowienia legły w gruzach kiedy doszła nauka-ale od nowego roku biorę się naprawdę w garść-OBIECUJĘ, nie poddam się tym razem i spełnię swoje marzenia-TAK!
Nadal mam żal do siebie, że mimo tylu lat od tamtej chwili nie potrafię zapanować nad tymi emocjami-nie wiem jak będzie w tym roku, ale BYLE DO PRZODU:) muszę sobie-musimy sobie obiecać, że wytrwamy do końca tego tygodnia, miesiąca-roku a potem kolejnego miesiąca-aż zawita do nas NOWY ROK=NOWE MOŻLIWOŚCI
Czasem zadziwia mnie te moje "gadane":) Wiecie co? Człowiek powinien jednak uczyć się na błędach-nie popełniać ich w kółko, myśląc, że świat jest negatywnie nastawiony, że nie daje nam znaków, że nie daje nam wiary-daje nam to wszystko, tylko my oczywiście tego nie dostrzegamy..nawet te mały gesty, nawet ta osoba, z którą ledwo rozmawiamy-to wszystko może dać nam nowy początek-dlaczego mamy cały czas tkwić w tej jedynej więzi i prosić o miłość?potrzebę?zainteresowanie?czas? IM DALEJ TYM BLIŻEJ! NIE TRAĆMY CZASU NA BEZWARTOŚCIOWE WIĘZI-UCZMY SIĘ NA BŁĘDACH:-))))))


jeżeli macie jakiekolwiek do mnie pytanie to zapraszam, chętnie odpowiem
KLIK

KLIK
"I kurwa pozwól żyć, tak po prostu,
aż zacznę czuć jak Ty, tak po prostu.."

a tak się Wam kłaniam na koniec haha:>>

5!

wtorek, listopada 5

61.

Cześć kochani!
Ale zawaliłam ten cały blog..nie wiem jak to mogło się stać, tak dobrze szło mi pisanie-nagle poszłam do technikum i obowiązki zrobiły swoje. Szczerze? Podczas tygodnia praktycznie cały czas myślę o rzeczach związanych ze szkołą, to takie męczące haha-wracając do bloga-coś mi nie wyszło, nie wiem jak mam to naprawić, bo nawet już straciłam czytelników a nie mam czasu nadgonić. Najwyżej blog będę prowadziła dla siebie-taka opcja też jest właściwa!:)
Kurde, jak patrzę na tych ludzi-mam na myśli każdego napotkanego człowieka- to widzę ból, pustkę i zero szczęścia..ja nie wiem co się dzieje z tym światem. Ludzie zamykają się, wzajemnie krzywdzą, obgadują, kłamią, ograniczają i nie poświęcają sobie czasu, tłumacząc się obowiązkami i swoimi pseudo problemami.. nie wiem kiedy to się zmieni, chyba nigdy. Ile razy tutaj opowiadałam o takich sytuacjach, już nawet nie ma sensu powtarzania tej czynności. Ile razy zawodzimy się na najistotniejszych dla nas rzeczach lub najważniejszych sprawach, osobach. Maska to najgorsza odsłona człowieka, nienawidzę.
To jest tak, że często jestem ja i nauka, ja i przeszłość..wiecie, takie tam wspomnienia i niedopalone uczucia sprzed kilku lat. Jesień/zima to dla mnie najgorszy okres, wtedy nie jestem sobą-rządzi mną serducho. Kurcze, mimo iż tyle lat już minęło możemy dalej pamiętać (a co gorsze) dalej odczuwać te same, lecz bardziej zamazane emocje. Ale co związku z tym? My musimy "tylko" się nie poddawać, brnąć i iść do przodu nie spoglądając w tył. Piszę tę notkę i myślę czy to w ogóle ma sens co tutaj wypisuję, znów za bardzo Wam ukazuję siebie i swoje wnętrze. Coraz częściej zastanawiam się czemu nie mogę być dawną Klem-bezuczuciową, materialną, wredną Klem-teraz jestem zbyt dobrą Zuzią mimo krzywd, które zostały mi wyrządzone przez ostatni okres-no cóż. Ostatnio weszłam na tumblr'a pewnej dziewczyny, było w nim tak okropnie, że przeglądając go miałam łzy w oczach-jak można dodawać takie zdjęcia?z takimi informacjami? to się leczy.. Każdy z nas coś ukrywa, czy to drugą stronę, czy to anoreksję, czy to załamanie-KAŻDY

*byle do przodu!*


KLIK