Scio ubi sentit animo trepido

niedziela, lipca 17

116.

Cześć misie:-)
wypada dodać nowy wpis, więc piszę - pojawi się parę propozycji do obejrzenia filmów, perełek no i w sumie na tyle. są wakacje, problemom mówimy NIE:-)

a więc jeśli chodzi o filmy, w ostatnim okresie udało mi się obejrzeć takie jak:

1.) "Sex Taśma" 
tutaj link do obejrzenia filmu: https://www.playernaut.com/?v=zYkioAkdS
Występuje tutaj Cameron Diaz, uważam, że "można się pośmiać", nie nudzi - przyjemnie się ogląda.



2. ) " Kryptonim U.N.C.L.E."
tutaj link do obejrzenia filmu: https://cda-online.pl/kryptonim-u-n-c-l-e/
Film to taka komedio - akcja także nuda się tutaj nie pojawia - zaskakuje, śmieszy i wciąga - na plus



3.) "Wybuchowa para"
tutaj link do obejrzenia filmu: http://www.cda.pl/video/13102358
niestety musiałam się cieszyć jakością taką jaką znalazłam, ale mimo to film był świetny, dobrzy aktorzy, różne momenty akcji - polecam


4. ) "Wstrząs"
tutaj link do obejrzenia filmu: https://cda-online.pl/wstrzas/
jeden z lepszych filmów jakie widziałam, występuje tutaj Will Smith - dobry aktor moim zdaniem; mimo, iż typowo pod pewną strefę sportu on podchodzi to i tak dobrze się oglądało, lubię filmy oparte na faktach i jeśli nawiązują do biologii itd. jest klimat, nie ma nudno, dobrze się ogląda - warto obejrzeć

mam nadzieję, że ktoś skusi się na którychś z nich - ja się zabierałam i zaaabierałam do krótkiej recenzji paru filmów, aż mi się udało i macie z czego skorzystać, hihi :)

a jeśli chodzi o moje perełki wyszukane to tutaj zdjęcia:


bardzo wygodnie się nosi, mam nadzieję, że przetrwa, bo został zakupiony po niższej cenie na stronce: https://www.edibazzar.pl/


polecona, nosi się dobrze, lubię oj lubię :) tzn. przełamuję się HAHA!:D
świetny bronzer - długo utrzymuje się na skórze, bransoletka no i szminka z KOBO:-)

spodenki, 2 bluzeczki zakupione w "Pepco" - polecam ten sklep:-)
                                           

miałam także urodziny 2 Lipca, ludziom, którzy pamiętali i nie zawiedli, podarowali prezent - MOCNO DZIĘKUJĘ:-) było to jakiś czas temu, ale akurat teraz dodam notkę o tym:)
parę zdjęć nawiązujących
mały drobiazg a cieszy! :*

szaszłyczky!

i może parę zdjęć ode mnie :)


takie tam zakończenie roku;-)

z moją!!:*

tak mnie rozpieszczają:))


lazy day


mój poprawiacz humoru :)

DOBRA, ale Was zarzuciłam zdjęciami, ale chciałam sie przyłożyć do tej notki, żeby była typowo blogowa, jest czas także też taka ilość tego wszystkiego, rok szkolny skończył się w miarę dobrze - zawsze mogło być lepiej lub gorzej a trzeba docenić jak było, jeszcze następny rok mnie czeka a plany są, tylko wziać je w tryb i nie poddawać się.
wakacje jako tako są, lecz pogoda mogłaby być o wiele lepsza, brakuje opalania i tego klimatu...

wiecie co mnie boli? że ludzie uwielbiają MÓWIĆ, ale już z czynami o wiele gorzej. nie możemy żyć w iluzji, nie możemy sobie wyolbrzymiać tego co dana osoba do Nas czuje, bo to zniszczy w efekcie. musimy żyć realnie - czuć i widzieć to co DOSTAJEMY a nie SŁYSZYMY, ŻE BĘDZIE.
CHWILA OBECNA, RUCHY OBECNE, NAUCZCIE SIĘ... takiej notki mi brakowało, czuje teraz w sobie spokój. wiem, że ten blog to coś co nikt mi nie zabierze, ten blog ze mną już jest tak długo i jest na nim tyle prawdziwości.... dlatego patrzmy co dana osoba robi a nie mówi. SŁOWA nic nie znaczą, NIC. może Nasze drogi jeszcze się zejdą, ale dopóki nikt nie wie czego chce, to nie ma takiej opcji.

a tutaj parę nutek:

KLIK
KLIK
KLIK coś pięknego
KLIK
KLIK
KLIK no cóż..:)
KLIK
KLIK
KLIK mega kawałek
KLIK
KLIK

A "Spiż" dalej polecam jako klub:-)))

5!


sobota, czerwca 18

115.

Dzień Dobry pysie:-)

dzisiaj będzie coś szczerego odemnie, ponieważ ostatnio nic nie pojawiło się takiego, troszkę nowości i parę perełek nutek, także zaczynajmy!:)

Cieszę się strasznie, że pozwoliłam sobie na pełen oddech - dałam sobie szansę na nowe życie praktycznie bez nikogo. Było mi to mega potrzebne. Jestem inną - ale jednak tą samą - Klem. Nauczyłam sie nie czuć agresji do osób, które mnie zraniły - ale współczucie. Nauczyłam się przez te sytuacje patrzeć na nie jak człowiek, a nie jak zraniona pełna agresywności osoba. Cieszę się, że wyszłam z jednej, najbardziej toksycznej więzi, bo wiem, ze jestem teraz wolnym człowiekiem, nikt mnie nie szantażuje, nie znęca się psychicznie i mogę robić to na co mam ochotę, czuć co chcę, wierzyć w co chcę, poznawać co chcę. Tyle miesięcy wyjętych z życia, ale uczymy się ciągle na błędach. Potrzebne mi to było, by popatrzeć na wszystko z innej perspektywy. STO RAZY zastanówcie się czego chcecie od siebie, od niej/niego i od Was i czy w ogóle jest sens.
Czuje się cudownie. Umiem już doceniać, rozumieć, współczuć i kochać. Nie trwać w czymś na siłę. Także odpuszczać, tolerować i wybaczać. Agresją i "dawaniem szans" nic nigdy nie zyskamy a pojawi sie zero szacunku.TA OSOBA SIE NIE ZMIENI. Z KAŻDĄ KOLEJNĄ SZANSĄ OSOBIŚCIE MYŚLĘ - ŻE BĘDZIEMY SIĘ CORAZ MOCNIEJ OD TEJ OSOBY ODDALAĆ.
To - co najważniejsze jest jednocześnie tak kruche i tak łatwo to stracić...
Szczerze - miałam taki okres życia gdzie myślałam, że jestem taka "poważna", bo "dojrzałam", bo coś bo coś - a prawda była taka, że ta druga osoba nie pozwalała mi na bycie w pełni sobą. Całkiem inny świat, nie wiem co to było. PAMIĘTAJMY, że to bardzo istotna kwestia. Swój swiat, swoje pasje a jednocześnie umiejętność bycia z tą osobą i czasem też łączenia tego. Chwile osobne są Nam potrzebne. TA OSOBA to nie jest nasz cały świat. Ot co!:) Powiedźcie mi, po co cos z kimś budować i jednocześnie sie okłamywać? Mówię oczywiście z mojej perspektywy teraźniejszej. Cięzko jest teraz o cos prawdziwego, szczerego i mocnego. Ale to tylko ludzie taki świat sobie stwarzają. Zamknięci, zakłamani - nie wszyscy - ale w większości niestety.
Długo nie pisałam co mi siedzi w serduchu, motywacyjne notki to nie jest wyjście. Dochodziłam do siebie, taki rest to było to. Jednak najważniejsze to czuć prawdziwe uczucie szczęścia.
Nie trzeba być szcześliwym żeby z kimś być. Najważniejsze jest bycie samemu w szczęściu. To jest sztuka.
Jest mi lepiej bez niektórych osób. Mimo, że kiedyś były moim sensem życia. OSOBA MA BYĆ TWOIM SENSEM ŻYCIA? PROSZĘ CIĘ, A JAK WCZEŚNIEJ BEZ NIEJ FUNKCJONOWAŁEŚ? NO HALO.
Patrze i wiem, że nauczyły mnie patrzeć na kogoś z dystansem a nie z nienawiścią. Widuje je 5 razy w tygodniu, ale nie czuje złych emocji. Miały być ze mną całe życie, wspierały mnie, a jednak życie tak chciało, Nauczcie się nie wracać do przeszłości. Tam nie ma niczego ciekawego. My mamy się ROZWIJAĆ, a nie PRZYWOŁYWAĆ STARE WSPOMNIENIA I MYŚLEĆ, ŻE ZNOWU TAK BĘDZIE, NIE BĘDZIE, NIE MA PRAWA BYTU.
Nie chciałabym już przejść kolejnego takiego okresu, to był bardzo wyniszczajacy a jednocześnie budujący okres. Sztuką jest umieć myśleć "będzie co będzie" a jednocześnie myśleć "będzie dobrze", ale wszystko jest do wyćwiczenia. Nie oczekujmy od kogoś zbyt dużo, najwięcej wymagajmy od siebie. Dbajmy o Nas, pracujmy na to żebyśmy byli ludźmi i nie mieli sobie nic do zarzucenia. On ma a Ty nie możesz mieć? Wstawaj i walcz o to!!
Nie warto zmieniać człowieka - trzeba go akceptować takim jakim jest. Ja się tego maksymalnie uczę, bo od zawsze chciałam zmieniać ludzi "na dobre" a kim ja jestem? Ich wybór. Jestem juz tak silna, że gruba krecha od przeszłości to nie wysiłek. Życzę Wam również tego :)
Trzeba poznawać życie, czerpać z niego co najlepsze, myśleć optymistycznie i wymagać od siebie.
Wierzę, że jeszcze wiele dobrego spotka mnie w życiu.
Dziękuję Miriam i Patrycja za te wsparcie, naprawdę. Dziękuję M, że więcej sie uśmiecham przez Ciebie. Jest fajnie :)


a teraz troszke zdjęć
mój mąż<3

#jo sie nie zrobia dziubka



takie tam spod góry XDDD

perełeczka:)





moje perełeczki -  od góry: bluzka MOHITO, luźna bluzka miętowa, spodenki i bluzka na ramiączkach z kieszonką
#prezencik, jo dres, jo ryż, jo i ryż part 2, jo i grubas, jo i switka


a teraz nutki perełki:

KLIK świetna wokalistka, utalentowana
KLIK sorry, musiałam
KLIK ogółem jest świetny:o

I TO BY BYŁO NA TYLE :-))) 5

wtorek, maja 24

114.

Dobry  Wieczór misiaki:)
zgodnie z ostatnią obietnicą dzisiaj piszę głównie w celu dodania 2 przepisów

1.) Sałatka z zupką chińską, papryką, ogórkiem kiszonym (...)

SKŁADNIKI:

1 sałata
1 słoik papryki czerwonej konserwowej
1 słoik ogórków konserwowych
2 zupki chińskie Vifon KURCZAK CURRY ( istotne są jej przyprawy)
1 łyżka majonezu

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Kroimy w plasterki małe paprykę, następnie dodajemy małe, pokrojone ogórki konserwowe
potem dodajemy pokrojoną w małe kawałki sałatę

kolejno gotujemy wodę, a do miseczki wrzucamy drobny, pognieciony już w opakowaniu makaron ze zupki, zalewamy wodą, odcedzamy i dodajemy makaron do wcześniejszej przygotowanej sałatki ; dodajemy przyprawy - wszystko mieszamy - dodajemy 1ną łyżeczkę majonezu i sałatka GOTOWA:-) ŻYCZĘ SMACZNEGO!



2.) PRZEPIS NA OWSIANE CIASTECZKA

SKŁADNIKI:

1 szklanka płatków owsianych
2 szklanki mąki
2 jajka
100g margaryny do pieczenia
3/4 jednej szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
szczypta soli
papier do pieczenia
forma

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Masło rozgrzewamy na dużej patelni, wsypujemy płatki owsiane i smażymy do momentu aż się zarumienią. Płatki posypujemy cukrem i delikatnie mieszamy, aż cukier się roztopi. Uważajcie - nie przypalić. Po wyjęciu odkładamy masę do miseczki - W KTÓREJ POWINNO SIĘ ZNAJDOWAĆ:
mąka zmieszana z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym oraz szczyptą soli. Następnie dodajemy rozbełtane jajka i dokładnie mieszamy ( niezmiksowane ).  Masę wyjmujemy na kredens gdzie mamy już rozłożoną małą ilość mąki ( ok. szklanka ) następnie robimy malutkie kulki i formujemy już do kształtu ciasteczka, obkulając je w tej rozłożonej mące. Jeśli jest mało mąki możemy dołożyć. Rozkładamy papier do pieczenia na formie do pieczenia i następnie dajemy ciasteczka na niego. PIEKARNIK TRZEBA ROZGRZAĆ DO 160 stopni a ciasteczka wkładamy do środka na ok.15 minut. ŻYCZĘ SMACZNEGO:-)


wywiązałam się z obietnicy, hihi - mam nadzieję, że przepisy się przydadzą:-)
a teraz troszkę zdjęć:






:*!
długie włoski, ale trzeba iść ściąć:-(

#nie wiem o co chodzi

nocne tripy tylko z Nią<3

byłam także na Targach Regionów - ciekawa sprawa - znajdźcie w Internecie
takie rzeczy udało mi się zgarnąć <szczęściara>




jeśli ktoś byłby zainteresowany czymś ( oprócz kubka i latarki ) to może się dogadamy:-)

takie prezenciki to ja lubię<skromniś>
mój świniak<3

cieszę się strasznie, że już wróciłam do formy i mogę zarażać ludzi moim optymizmem, lepszego miejsca praktyk sobie nie wyobrażam, szkoda, że trzeba będzie wracać niedługo do szkoły, bo gorszej szkoły nie mogłam sobie wybrać ;-)

a tutaj parę nutek:


5:)




piątek, maja 13

113.

Cześć misie
oh, coś choróbstwo mnie nie chce opuścić i same siły mi zabiera, mam tak organizm osłabiony..:< a domowe sposoby nie działają. mój cudowny, pozdrawiam.
hm, co z nowości?
  1. MOHITO i TOP SHOP oraz F&F oferują świetne ciuszki - sprawdzone info
  2. jeżeli ktoś lubi owsiane ciasteczka albo sałatkę z makaronem i dużą ilością warzyw to w następnym wpisie znajdą się 2 pomocne przepisy:-)
  3. "PRZYJACIÓŁKI" - najlepszy polski serial
  4. a już niebawem....JUWENALIA! (CHOROBO - odejdź! )

opowiem Wam coś ( XXX lat temu )
byłam bardzo samolubną osobą, z dziwnym ubiorem. mało się odzywałam, słuchałam bardzo dużo ciężkiej muzyki - ciężkiej dla mojej duszy. wszystko mnie przygniatało, robiło się coraz ciężej. byłam ja, cztery ściany, słuchawki i "ciężka", 
wiecie dlaczego było coraz trudniej? bo wszystko siedzi w umyśle człowieka i jeśli człowiek WKRĘCI sobie do głowy, że nie da rady, bo jest beznadziejny to tak będzie - nie oczekujcie zbyt wiele. ten stan będzie się nasilał. nie dacie rady. jeszcze jak sobie wkręci, że "nie da rady żyć bez niej" to już w ogóle może kopać sobie grób. ŻADNE ŻYCIE NIE JEST POD KONTROLĄ DRUGIEGO CZŁOWIEKA. TO TY POZWALASZ NA TAKI WPŁYW.
jeżeli uwierzycie w siebie, będziecie próbować do skutku to jakieś tempo nadacie w końcu. moim pierwszym krokiem było kiedyś PRZESTAĆ SŁUCHAĆ "SMUTNYCH" PIOSENEK i co? prawie w tym wytrwałam - RZADKO KIEDY - teraz włączę pojedynczą smutną piosenkę i umiem ją słuchać przez godzinę, ale wiem, że nic mi nie da to. WYŁĄCZAM JĄ. myślę, robię trening, zajmuje się obowiązkami. wiecie? czasem milion małych kroczków w przód są lepsze niż jeden duży krok, naprawdę. 
wszystko siedzi w głowie i w sposobie myślenia. ludzie mają po 20 lat i mówią, "mam dosyć życia" a kto za Ciebie przeżyje te resztę lat? dźwigaj się, motywuj, walcz na to co chcesz. pracuj na to. na co czekasz? masz szansę, każdy ma. w przeszłości niczego nie znajdziesz a im mocniej otworzysz się na teraźniejszość tym lepsza zrobi się przyszłość.
ja się otwarłam na świat, na ludzi, mam inny pogląd już od kilku lat. wiem, że jestem osobną jednostką i to, że ktoś TAK ROBI wcale nie znaczy, że JA TEŻ TAK MUSZĘ. kiedyś tak to nie wyglądało. NIKT MI NIE POMÓGŁ. NIKT CI NIE POMOŻE NIŻ TY SAM, naprawdę. MUSISZ CHCIEĆ ZMIENIĆ SIEBIE I SWÓJ ŚWIAT W GŁĘBI SERDUCHA. wyznaczyć najważniejsze cele, nie brać wszystkiego na raz, MAŁYMI KROCZKAMI, być cierpliwym. I NIE UDAWAĆ DOROSŁEGO ZBYT SZYBKO.
najważniejsze - przyjrzeć się temu jakie otoczenie Nas otacza. nie bać się zerwać więzi, jeśli to ma Cię uwolnić od złych emocji. 

parę zdjęć:





widoki z pracy najlepsze;-)

nutki?