Scio ubi sentit animo trepido

poniedziałek, września 5

117.

Hej misie:-)
nie pojawiałam się tutaj dość długo, ponieważ nie miałam "wolnych myśli" non stop praca, w wolnych chwilach korzystanie z nich no i wieeecie jak to bywa, a trzeba usiąść porządnie i się postarać - ALE już jestem! :)
dość sporo zaszło w międzyczasie, ale nie muszę się nikomu z niczego spowiadać hihi, jestem szczęśliwa, życie idzie do przodu, rok szkolny się zaczął - takie są fakty.
kurde, cholerne uczucie kiedy wyciągasz rękę do kogoś, bo masz słabość a ta osoba i tak zrobiła to samo, ale mam za dobrych ludzi obok siebie żeby płakać nad rozlanym mlekiem:-) stale uczymy się życia.
jaką pracę znalazłam podczas wakacji i co się ze mną działo?
otóż, otóż - podeszłam do egzaminów zawodowych ( fakt co fakt do praktyki mając gorączkę i zatoki) ALE zdałam - na ile? - WIEDZĄ WTAJEMNICZENI;-) moja średnia na koniec roku w miarę mnie satysfakcjonuje, egzaminy zdane - także trzeba pchać to gówno dalej do przodu, DAMY RADĘ!!:-)
potem były wakacje, dodałam Wam tamtą notkę, potem wypaliła praca - podeszłam do niej dość nietypowo a miejsce naprawdę świetne i stawka też:-) poznałam mega ludzi, zdobyłam doswiadczenie - pracowałam przy "rozładunku na dziale biurowym/"akcja szkola 2016" - cóż za profesjonalna nazwa, haha:> ale tak było:)) no i sobie przepracowałam praktycznie całe wakacje - oprócz jednego tygodnia no i połowy Lipca - wcześniej odbywało się bezsensowne marnowanie czasu:D miałam jechać nad morze do pracy, ale niestety nie powychodziło:-)
udało mi się pójsć do kina na takie filmy jak "Epoka Lodowcowa" i "Legion Samobójców", pojechać do Rabki rodzinnie i odpocząć no i ogółem skorzystać z dobrej pogody:-) pod koniec Sierpnia zaliczyłam się na 3 dni Beerfestu z ekipą, a jeden dzień był mega magiczny:-)
co tu wiecej pisać, wszystko jest tak jak ma być :)

dodam parę zdjęć no i nutek:

ZDJĘCIA:



moje kochanie<3


<3<3

nocne powroty z pracy:D




przygotowania do szkoły part 1

part 2

 perełki doradzone(<3)

słodkie leniuchowanko:D

Rabka:-)




<3!!!

takie tam w pracy:-) + ze świrkiem :*
A Z NUTEK?

klik
klik
klik
klik podejrzana faza, haha
klik i na to też
klik przekonałam się!:D
klik
klik
klik

i na ostatni gryz moja perełka

klik
kiedy ją odpalam to zamykam oczy - odpływam - jestem w swiecie z wszystkimi osobami, które są szczęśliwe i pełne życia, które podają mi ciepłą dłoń i mocno mnie przytulają....za często mamy w sobie jakąś pieprzoną dumę, kiepskiego zła, zazdrości, ale co na to poradzimy? wybijajmy sie dalej wzajemnie:-)

5!

niedziela, lipca 17

116.

Cześć misie:-)
wypada dodać nowy wpis, więc piszę - pojawi się parę propozycji do obejrzenia filmów, perełek no i w sumie na tyle. są wakacje, problemom mówimy NIE:-)

a więc jeśli chodzi o filmy, w ostatnim okresie udało mi się obejrzeć takie jak:

1.) "Sex Taśma" 
tutaj link do obejrzenia filmu: https://www.playernaut.com/?v=zYkioAkdS
Występuje tutaj Cameron Diaz, uważam, że "można się pośmiać", nie nudzi - przyjemnie się ogląda.



2. ) " Kryptonim U.N.C.L.E."
tutaj link do obejrzenia filmu: https://cda-online.pl/kryptonim-u-n-c-l-e/
Film to taka komedio - akcja także nuda się tutaj nie pojawia - zaskakuje, śmieszy i wciąga - na plus



3.) "Wybuchowa para"
tutaj link do obejrzenia filmu: http://www.cda.pl/video/13102358
niestety musiałam się cieszyć jakością taką jaką znalazłam, ale mimo to film był świetny, dobrzy aktorzy, różne momenty akcji - polecam


4. ) "Wstrząs"
tutaj link do obejrzenia filmu: https://cda-online.pl/wstrzas/
jeden z lepszych filmów jakie widziałam, występuje tutaj Will Smith - dobry aktor moim zdaniem; mimo, iż typowo pod pewną strefę sportu on podchodzi to i tak dobrze się oglądało, lubię filmy oparte na faktach i jeśli nawiązują do biologii itd. jest klimat, nie ma nudno, dobrze się ogląda - warto obejrzeć

mam nadzieję, że ktoś skusi się na którychś z nich - ja się zabierałam i zaaabierałam do krótkiej recenzji paru filmów, aż mi się udało i macie z czego skorzystać, hihi :)

a jeśli chodzi o moje perełki wyszukane to tutaj zdjęcia:


bardzo wygodnie się nosi, mam nadzieję, że przetrwa, bo został zakupiony po niższej cenie na stronce: https://www.edibazzar.pl/


polecona, nosi się dobrze, lubię oj lubię :) tzn. przełamuję się HAHA!:D
świetny bronzer - długo utrzymuje się na skórze, bransoletka no i szminka z KOBO:-)

spodenki, 2 bluzeczki zakupione w "Pepco" - polecam ten sklep:-)
                                           

miałam także urodziny 2 Lipca, ludziom, którzy pamiętali i nie zawiedli, podarowali prezent - MOCNO DZIĘKUJĘ:-) było to jakiś czas temu, ale akurat teraz dodam notkę o tym:)
parę zdjęć nawiązujących
mały drobiazg a cieszy! :*

szaszłyczky!

i może parę zdjęć ode mnie :)


takie tam zakończenie roku;-)

z moją!!:*

tak mnie rozpieszczają:))


lazy day


mój poprawiacz humoru :)

DOBRA, ale Was zarzuciłam zdjęciami, ale chciałam sie przyłożyć do tej notki, żeby była typowo blogowa, jest czas także też taka ilość tego wszystkiego, rok szkolny skończył się w miarę dobrze - zawsze mogło być lepiej lub gorzej a trzeba docenić jak było, jeszcze następny rok mnie czeka a plany są, tylko wziać je w tryb i nie poddawać się.
wakacje jako tako są, lecz pogoda mogłaby być o wiele lepsza, brakuje opalania i tego klimatu...

wiecie co mnie boli? że ludzie uwielbiają MÓWIĆ, ale już z czynami o wiele gorzej. nie możemy żyć w iluzji, nie możemy sobie wyolbrzymiać tego co dana osoba do Nas czuje, bo to zniszczy w efekcie. musimy żyć realnie - czuć i widzieć to co DOSTAJEMY a nie SŁYSZYMY, ŻE BĘDZIE.
CHWILA OBECNA, RUCHY OBECNE, NAUCZCIE SIĘ... takiej notki mi brakowało, czuje teraz w sobie spokój. wiem, że ten blog to coś co nikt mi nie zabierze, ten blog ze mną już jest tak długo i jest na nim tyle prawdziwości.... dlatego patrzmy co dana osoba robi a nie mówi. SŁOWA nic nie znaczą, NIC. może Nasze drogi jeszcze się zejdą, ale dopóki nikt nie wie czego chce, to nie ma takiej opcji.

a tutaj parę nutek:

KLIK
KLIK
KLIK coś pięknego
KLIK
KLIK
KLIK no cóż..:)
KLIK
KLIK
KLIK mega kawałek
KLIK
KLIK

A "Spiż" dalej polecam jako klub:-)))

5!


sobota, czerwca 18

115.

Dzień Dobry pysie:-)

dzisiaj będzie coś szczerego odemnie, ponieważ ostatnio nic nie pojawiło się takiego, troszkę nowości i parę perełek nutek, także zaczynajmy!:)

Cieszę się strasznie, że pozwoliłam sobie na pełen oddech - dałam sobie szansę na nowe życie praktycznie bez nikogo. Było mi to mega potrzebne. Jestem inną - ale jednak tą samą - Klem. Nauczyłam sie nie czuć agresji do osób, które mnie zraniły - ale współczucie. Nauczyłam się przez te sytuacje patrzeć na nie jak człowiek, a nie jak zraniona pełna agresywności osoba. Cieszę się, że wyszłam z jednej, najbardziej toksycznej więzi, bo wiem, ze jestem teraz wolnym człowiekiem, nikt mnie nie szantażuje, nie znęca się psychicznie i mogę robić to na co mam ochotę, czuć co chcę, wierzyć w co chcę, poznawać co chcę. Tyle miesięcy wyjętych z życia, ale uczymy się ciągle na błędach. Potrzebne mi to było, by popatrzeć na wszystko z innej perspektywy. STO RAZY zastanówcie się czego chcecie od siebie, od niej/niego i od Was i czy w ogóle jest sens.
Czuje się cudownie. Umiem już doceniać, rozumieć, współczuć i kochać. Nie trwać w czymś na siłę. Także odpuszczać, tolerować i wybaczać. Agresją i "dawaniem szans" nic nigdy nie zyskamy a pojawi sie zero szacunku.TA OSOBA SIE NIE ZMIENI. Z KAŻDĄ KOLEJNĄ SZANSĄ OSOBIŚCIE MYŚLĘ - ŻE BĘDZIEMY SIĘ CORAZ MOCNIEJ OD TEJ OSOBY ODDALAĆ.
To - co najważniejsze jest jednocześnie tak kruche i tak łatwo to stracić...
Szczerze - miałam taki okres życia gdzie myślałam, że jestem taka "poważna", bo "dojrzałam", bo coś bo coś - a prawda była taka, że ta druga osoba nie pozwalała mi na bycie w pełni sobą. Całkiem inny świat, nie wiem co to było. PAMIĘTAJMY, że to bardzo istotna kwestia. Swój swiat, swoje pasje a jednocześnie umiejętność bycia z tą osobą i czasem też łączenia tego. Chwile osobne są Nam potrzebne. TA OSOBA to nie jest nasz cały świat. Ot co!:) Powiedźcie mi, po co cos z kimś budować i jednocześnie sie okłamywać? Mówię oczywiście z mojej perspektywy teraźniejszej. Cięzko jest teraz o cos prawdziwego, szczerego i mocnego. Ale to tylko ludzie taki świat sobie stwarzają. Zamknięci, zakłamani - nie wszyscy - ale w większości niestety.
Długo nie pisałam co mi siedzi w serduchu, motywacyjne notki to nie jest wyjście. Dochodziłam do siebie, taki rest to było to. Jednak najważniejsze to czuć prawdziwe uczucie szczęścia.
Nie trzeba być szcześliwym żeby z kimś być. Najważniejsze jest bycie samemu w szczęściu. To jest sztuka.
Jest mi lepiej bez niektórych osób. Mimo, że kiedyś były moim sensem życia. OSOBA MA BYĆ TWOIM SENSEM ŻYCIA? PROSZĘ CIĘ, A JAK WCZEŚNIEJ BEZ NIEJ FUNKCJONOWAŁEŚ? NO HALO.
Patrze i wiem, że nauczyły mnie patrzeć na kogoś z dystansem a nie z nienawiścią. Widuje je 5 razy w tygodniu, ale nie czuje złych emocji. Miały być ze mną całe życie, wspierały mnie, a jednak życie tak chciało, Nauczcie się nie wracać do przeszłości. Tam nie ma niczego ciekawego. My mamy się ROZWIJAĆ, a nie PRZYWOŁYWAĆ STARE WSPOMNIENIA I MYŚLEĆ, ŻE ZNOWU TAK BĘDZIE, NIE BĘDZIE, NIE MA PRAWA BYTU.
Nie chciałabym już przejść kolejnego takiego okresu, to był bardzo wyniszczajacy a jednocześnie budujący okres. Sztuką jest umieć myśleć "będzie co będzie" a jednocześnie myśleć "będzie dobrze", ale wszystko jest do wyćwiczenia. Nie oczekujmy od kogoś zbyt dużo, najwięcej wymagajmy od siebie. Dbajmy o Nas, pracujmy na to żebyśmy byli ludźmi i nie mieli sobie nic do zarzucenia. On ma a Ty nie możesz mieć? Wstawaj i walcz o to!!
Nie warto zmieniać człowieka - trzeba go akceptować takim jakim jest. Ja się tego maksymalnie uczę, bo od zawsze chciałam zmieniać ludzi "na dobre" a kim ja jestem? Ich wybór. Jestem juz tak silna, że gruba krecha od przeszłości to nie wysiłek. Życzę Wam również tego :)
Trzeba poznawać życie, czerpać z niego co najlepsze, myśleć optymistycznie i wymagać od siebie.
Wierzę, że jeszcze wiele dobrego spotka mnie w życiu.
Dziękuję Miriam i Patrycja za te wsparcie, naprawdę. Dziękuję M, że więcej sie uśmiecham przez Ciebie. Jest fajnie :)


a teraz troszke zdjęć
mój mąż<3

#jo sie nie zrobia dziubka



takie tam spod góry XDDD

perełeczka:)





moje perełeczki -  od góry: bluzka MOHITO, luźna bluzka miętowa, spodenki i bluzka na ramiączkach z kieszonką
#prezencik, jo dres, jo ryż, jo i ryż part 2, jo i grubas, jo i switka


a teraz nutki perełki:

KLIK świetna wokalistka, utalentowana
KLIK sorry, musiałam
KLIK ogółem jest świetny:o

I TO BY BYŁO NA TYLE :-))) 5

wtorek, maja 24

114.

Dobry  Wieczór misiaki:)
zgodnie z ostatnią obietnicą dzisiaj piszę głównie w celu dodania 2 przepisów

1.) Sałatka z zupką chińską, papryką, ogórkiem kiszonym (...)

SKŁADNIKI:

1 sałata
1 słoik papryki czerwonej konserwowej
1 słoik ogórków konserwowych
2 zupki chińskie Vifon KURCZAK CURRY ( istotne są jej przyprawy)
1 łyżka majonezu

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Kroimy w plasterki małe paprykę, następnie dodajemy małe, pokrojone ogórki konserwowe
potem dodajemy pokrojoną w małe kawałki sałatę

kolejno gotujemy wodę, a do miseczki wrzucamy drobny, pognieciony już w opakowaniu makaron ze zupki, zalewamy wodą, odcedzamy i dodajemy makaron do wcześniejszej przygotowanej sałatki ; dodajemy przyprawy - wszystko mieszamy - dodajemy 1ną łyżeczkę majonezu i sałatka GOTOWA:-) ŻYCZĘ SMACZNEGO!



2.) PRZEPIS NA OWSIANE CIASTECZKA

SKŁADNIKI:

1 szklanka płatków owsianych
2 szklanki mąki
2 jajka
100g margaryny do pieczenia
3/4 jednej szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
szczypta soli
papier do pieczenia
forma

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Masło rozgrzewamy na dużej patelni, wsypujemy płatki owsiane i smażymy do momentu aż się zarumienią. Płatki posypujemy cukrem i delikatnie mieszamy, aż cukier się roztopi. Uważajcie - nie przypalić. Po wyjęciu odkładamy masę do miseczki - W KTÓREJ POWINNO SIĘ ZNAJDOWAĆ:
mąka zmieszana z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym oraz szczyptą soli. Następnie dodajemy rozbełtane jajka i dokładnie mieszamy ( niezmiksowane ).  Masę wyjmujemy na kredens gdzie mamy już rozłożoną małą ilość mąki ( ok. szklanka ) następnie robimy malutkie kulki i formujemy już do kształtu ciasteczka, obkulając je w tej rozłożonej mące. Jeśli jest mało mąki możemy dołożyć. Rozkładamy papier do pieczenia na formie do pieczenia i następnie dajemy ciasteczka na niego. PIEKARNIK TRZEBA ROZGRZAĆ DO 160 stopni a ciasteczka wkładamy do środka na ok.15 minut. ŻYCZĘ SMACZNEGO:-)


wywiązałam się z obietnicy, hihi - mam nadzieję, że przepisy się przydadzą:-)
a teraz troszkę zdjęć:






:*!
długie włoski, ale trzeba iść ściąć:-(

#nie wiem o co chodzi

nocne tripy tylko z Nią<3

byłam także na Targach Regionów - ciekawa sprawa - znajdźcie w Internecie
takie rzeczy udało mi się zgarnąć <szczęściara>




jeśli ktoś byłby zainteresowany czymś ( oprócz kubka i latarki ) to może się dogadamy:-)

takie prezenciki to ja lubię<skromniś>
mój świniak<3

cieszę się strasznie, że już wróciłam do formy i mogę zarażać ludzi moim optymizmem, lepszego miejsca praktyk sobie nie wyobrażam, szkoda, że trzeba będzie wracać niedługo do szkoły, bo gorszej szkoły nie mogłam sobie wybrać ;-)

a tutaj parę nutek:


5:)