Scio ubi sentit animo trepido

wtorek, marca 12

13.

cześć. dzisiaj miałam ciężki denerwujący dzień. ale pociesza mnie fakt, że jeszcze trochuuu i święta-chyba serio tym razem potraktuję święta jako święta bo jest różnica-zmiana podejścia kolejne postanowienie! kurde nawet nie mam czasu żeby przeczytać w końcu książkę albo poćwiczyć, no ale wolę wiedzieć że robię codziennie rzeczy z celem niż obijać się. zero obijania się. chciałabym żeby wreszcie przyszła ta wiosna-już taaaak dobrze było. wkurza mnie reakcja mojej twarzy na te kosmetyki, które mają pomagać arggggh. w ogóle nie potrafię śpiewać przez mikrofon-nie potrafię i nie lubię.a nauczycieli powinno się poddawać wpierw jakimiś testami sprawdzania powołania czy cokolwiek a potem przyjmować do pracy czyt.do szkoły, bo powoli zaczynają przekraczać granice. zastanawiam się co to będzie w liceum i na studiach. kurde, czemu muszę tak często wybiegać w przyszłość? okropna sprawa-ale to jeden wytwór  mojego charakteru, który często psuje mi sprawy na których strasznie mi zależy. no cóż, dzisiaj post jakiegoś głębszego sensu nie ma, bo jestem strasznie zmęczona. ale wiecie co? cieszy mnie fakt, że gdy przychodzę do domu, otwieram drzwi od swojego pokoju-wchodzę to czuję czystość, nic nie pachnie nieprzyjemnie, nic nie miauczy-nie drapie etc. nienawidzę kotów, soooo baaad haha:> maybe late train? i don't know-sorry. jutro angielski-muszę się ogarnąć i podciągnąć. postanowienia postanowienia postanowienia-spełnione. zmiany zmiany miłość ciepło cierpliwość zdecydowanie otwartość cierpliwość odwaga odwaga siła miłość ciepło. ćwiczenia ćwiczenia ćwiczenia-cel. ludzie zaskakują. nie wiadomo czego i z której strony spodziewać się ruchu, czynu-czegokolwiek. damn.
znalazłam cudowną piosenkę klik

12 komentarzy:

  1. jak się człowiek przestawi na wiosnę w glowie to nawet pizgawica na zewnątrz przestaje przeszkadzac, polecam spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie mogę doczekac się świąt i wolnego, mimo że siedzę teraz w domu ale chora. Na co dzień też nie mam czasu na czytanie książki i inne zajęcia, więc nadrabiam przy okazji choroby, czy różnych świąt :) obserwuję, bo zamierzam wpadać częściej *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, dokładnie! to zdrówka i wzajemnie:')

      Usuń
  3. oj i ja che święta i wiosne :(

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja mimo, ze jestem zabiegana znajduję choćby godzinkę na przyjemności ;D polecam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, ja od nowego roku powtarzam sobie że będę ćwiczyć, ale jakoś niezbyt mi się to udaje. poćwiczę z 3 tygodnie i zawsze coś mi wypada. -,- też nie lubię kotów XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, wiem co czujesz haha:D są wkurzające i fałszywe urrrgh

      Usuń
  6. świetny blog <3
    fajna notka :)
    dziękuję za komentarz :)
    Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń