Scio ubi sentit animo trepido

wtorek, lipca 22

81.

Cześć mordzie!Tak, tak to znowu ja haha:> wiem, dobre pory wybieram na dodawanie postów, ale przerzuciłam się z trybu dziennego na nocny przez własną głupotę, no ale cóż..:) gamoń chciał żebym coś dodała-to dodaję hihih:* wczoraj szłam przed 7 spać:O muszę się troszkę ogarnąć z tymi godzinami snu, ale jeżeli szczerze pisząc-to wreszcie coś układa się w moim życiu, jest o nieeebo lepiej i strasznie mnie to cieszy, byleby było tak cały czas! dalej nie rozumiem jak mogłam tyle czasu zmarnować na Twoją osobę..różnie bywa-WIEM, ale czemu ludzie zakładają maski i po lekkim upływie czasu dopiero widzimy ich prawdziwą twarz..dlaczego mężczyźni inaczej rozmawiają z kobietami aniżeli z typkami, nie czaje haha, aaaale OK:) jednak jestem prawdziwą kobietą, bo po zakupach od razu poprawił mi się humor:) muszę się pochwalić, że mam za sobą DOBRY trening-50 przysiadów i brzuszków, 30minut biegania i 150 skoków-GRATKI KLEM! może jeszcze coś ze mnie wyrośnie haha:> no co ja poradzę, że lubię żelki, no co zrobisz? NIC NIE ZROBISZ i tak naprawdę nikogo nie powinno interesować jak się żywię, przynajmniej podstawy żywienia MAM:) nie tak jak co po niektórzy i jedzą wszystko co tłuściutkie:) NIE OSZUKUJMY SIĘ:-))))
mam dzisiaj dla Was sklejki z zakupów<3 kurde, jeszcze 4 dni i WELCOME GREECE<3 muah! tak długo czekać, niemożliwe..teraz jeszcze czekać na progress i na święta(:*)



a tutaj zdjęcia: 
perełki:)
powtarzam-może coś ze mnie jeszcze wyrośnie, MOJA ROBOTA:)
nareszcie!
nie przetrwam bez niej, oczywko:)
z przymrużeniem oka na kolor..:)
SZCZERY uśmiech-moja brzydka morda z dzisiaj:)))

 i wiecie, mimo, że tyle w swoim życiu wycierpiałam to w sumie są tego MEEEGA PLUSY:) ponieważ dostaję cały czas naukę życia i wiem, że nie jestem pierwszą lepszą dziewczyną mającą swoją siedemnachę na karku. fakt co fakt, mam słabość do przeszłości, ale gdyby nie to wszystko co mnie spotkało to dalej byłabym taka okropna, dziwna i żałosna jak kiedyś, dlatego mimo wszystko...DZIĘKUJĘ ŻYCIE:) byle do przodu, tak? TAK!!!

klik

sobota, lipca 19

80.

Cześć mordki!

I właśnie za to kocham mojego bloga-mogę tutaj wypisywać wszystko co dotyczy mojej osoby, mojego życia, wszystkiego. Jeszcze 11 dni temu byłam w najlepszym związku, naprawdę najlepszym. Miałam cudownego, niezakłamanego, najlepszego, najsłodszego, najprawdziwszego i najtroskliwszego mężczyznę na świecie z którym każda chwila dla mnie miała ważność. Było przecudownie i strasznie za tym tęsknię. ALE jak to w życiu bywa-własnie-różnie bywa. Coś się kończy i odchodzi aby następne mogło trwać. Nie martw się, nienawidzę Cię tylko za to za co powinieneś wiedzieć:) Mam najlepszych przyjaciół na świecie i najlepsze zasady na świecie, które zawsze mi ratują tyłek. Mam dobrą rodzinę, która się o mnie troszczy w nieco dziwny sposób, ale troszczy:) Żałuję, że zmarnowałam 2 miesiące swojego życia na kimś takim jak Ty..nie będe się rozwijała bardziej, ponieważ to nie ma sensu:) i że to niby ja krzywdzę ludzi? tsa, śmieszne. COŚ SIĘ KOŃCZY ABY COŚ NOWEGO MOGŁO TRWAĆ:) dziękuję bardzo za uwagę, mam się dobrze, przynajmniej do cholery usiłuję się mieć dobrze, czasem wychodzi czasem nie, ale przynajmniej usiłuję i próbuję..:) kurde, jeszcze 7 dni i WELCOME TO GREECE<3 baaaardzo, bardzo mnie to cieszy i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze:) Każdy z nas zasługuje na szczęście, ale pewnych rzeczy się nie wybacza, tak to już bywa:) Bardzo dojrzały związek, nie ma co;-)))) z farcikiem, nie wiem za kogo mnie masz, ale na pewno nie jestem taka jak myślisz :* Dobry tydzień, dobry dzion, dobry week-mam nadzieję! JUŻ NIEDŁUGO:<
Związek? jedynie z miłości, czystej miłości i bez gościnności alkoholu, kisiorki:* 
Mój starszak ogarnął cztery literaki i mam zdjęcia dla Was moich perełek<3 moich słodziaczków<3
pocztówka od M:*
MOJE NOWE PEREŁECZKI<3
MOJE NOWE SŁODZIACZKI<3
MOJE PIĘKNE PEREŁKI :)
MÓJ MIZIACZ KOCHANY<3
najlepsza maść ever :)
klik max nie moje klimaty, ale siada we łbie haha:)
5!

sobota, lipca 12

79.


Cześć mordzie!:)
No jak widać, stwierdziłam, że dodam tutaj notkę i piszę hahah:> kurcze, zawsze nie wiem jak zacząć, bo mam smykałkę do pisania głupstw:) noooo, ale chyba nie ma źle:) także postaram się w skrócie-pół dnia i całą noc spędziłam z M(w moje urodziny) a ogółem to nie mam ochoty pisać, bo za dużo bólu przystworzyły mi ostatnie wydarzenia, nie jest najlepiej, ale trzeba iść do przodu, bo kto jak NIE MY:)! wczoraj spędziłam mega dobry dzion z M(dziękuję za prezent<3) z D(dziękuję za rozmowę<3) a potem z ekipą na domówce (sorrrrrki, HAHA<3-nie ma to jak ze stypy zrobić rozpierdol) lowczi max! niżej dodaję sklejkę w końcu, bo coś starszak ma ostatnio dobre dni i zwolniło mu się dużo pamięci, HA!:) muszę iść do Ross i czekam na moje perełki a jest ich dość sporo(<3) POCHWALĘ SIĘ, OCZYWKO:) a jutro też zapowiada się ciekawy dzion, hihi
+zazdroszczę osobom, które mogą pić coś czego ja nie mogę..:)

zdjęć też się sporo nazbierało, zwykła codzienność by Klem i samojebki=klasyka :)


5!


"Bardzo Cię kochałem, teraz szczerze nienawidzę 
Kiedyś byłaś ideałem, już nie wierzę dalej idęZadaliśmy ranę przegraliśmy zrozumiałem 
Znam Cię doskonale chociaż nigdy Cię nie znałem"

poniedziałek, czerwca 30

78.

Cześć pysie!
Troszkę czasu nie pisałam-fakt faktem, ale u mnie dalej prawie tak samo jak było-czyli-cudownie i najlepiej, no jedna zmiana-ISTOTNA-WAKACJE!:) nooooo mam nadzieję, że pozdawaliście wszystko i że brniecie przed siebie i nie poddajecie się! najważniejsze to nigdy się nie poddać i dostrzegać mały promyczek w każdej sprawie bądź rzeczy etc.:) cieszę się, że już prawie wyszłam z tego bagna w którym trwałam ponad miesiąc! cieszę się, że znalazłam(w sumie to Ta osoba mnie odnalazła)osobę, która mnie pokochała ze wszystkimi moimi wadami, zaletami, że zna mnie taką jaką naprawdę jestem, że kocha mnie dalej a co najważniejsze zna całą moją przeszłość i nie odeszła i nie odejdzie odemnie:) rzyyyygamy tęczą-tak to ujmę:) kurde, nigdy nie pomyślałabym, że taka istota jak ja połączy serce z kimś, kto będzie dla niej całym światem..gdzie się chowałeś całe moje życie, co? najbardziej denerwują mnie tylko pewne osoby, które na siłę usiłują nam namiotać, ale nie obchodzicie Nas, bo każde wie jaka jest prawda:-) krzyż na drogę:-)
szczerze to gdybym cofnęła czas, to nie byłabym tą osobą jaką jestem teraz, więc mimo wszystko dobrze, że mnie to wszystko spotkało, bo dostałam naukę życia:) każdy człowiek popełnia w życiu błędy, ale na błędach się uczymy!:) 6 Lipca będzieMY obchodzić miesięcznice...jak to szybko minęło<3 każda chwila z Tobą jest tą wyjątkową i niezapomnianą! kocham Cię nad życie miś:*
nic no, to chyba na tyle-muszę zrobić formata, to wszystko się tutaj rozwinie, bo tak to tylko mogę pisać notki a do zdjęć nawet nie mam podglądu, więc przepraszam:) jeżeli chodzi o jakieś tematyczne notki, to wszystkie starsze..są napisane w takim stylu w jakim teraz bym ich nie napisała, bo nie mają w sobie wystarczającej motywacji ani sensownego przekazu. tak to jest-im więcej dzieje się w życiu człowieka tym większa wena, a o czym mam teraz pisać? że jestem najszcześliwszą kobietą na Ziemi? że jestem z wyjątkowym mężczyzną i będę z nim do końca życia? TAKŻE TEGO:) mam nadzieję, że moja druga część mnie niczego nie zepsuje, a nawet jak zepsuje to i tak będzie dobrze, bo MUSI BYĆ:)
26.07 wyjeżdżam do Grecji na obóz języka angielskiego z Almatura:) a 2.07 mam urodziny-17 na karku:O kurcze, gdzie te wszystkie lata haha


You know..I miss you every day, my longing has not changed..and more importantly-I still love you and treat as a bestfriend..someday our paths will meet, I believe in it deeply!

a z nowości to miałam farbowane i podcinane końcówki włosów:) + nowe perełki na stanie a urodziny tuż tuż=na pewno się pochwalę:) pewnych ludzi i spraw nigdy nie ogarnę, ciekawe czy oni sami siebie ogarniają, bo śmiem w to wątpić HIHIHI
5!
KLIK

sobota, czerwca 14

77.


Cześć mordzie!
Jak mnie tu dawno nie było-w ogóle:O kuuuuurde, jak mi żal tego wszystkiego-odpuściłam sobie całkiem tego bloga a chciałam go prowadzić i dawać z siebie wszystko, dawać wszystko co mogę, poprzez pisanie notek i wpajać w nie siebie jak i swoje uczucia etc..no nic-NIEDŁUGO WAKACJE i mam nadzieję, że choć trochę się polepszy moja frekwencja na blogu. Szczerze? Wyrosłam z internetowego życia, nie kręci mnie siedzenie NA TYŁKU PRZED KOMPUTEREM i klikanie w klaw-maniaczenie we wszystko-to już nie dla mnie. Dojrzałam dość mocno, żeby zrozumieć pewne fakty, żeby zmienić nastawienie do pewnych spraw. Ten kto odchodzi z Twojego życia nigdy nie powinien się w nim znaleźć-ALE-to właśnie ta osoba, która odchodzi-to ona daje Ci następną nauczkę. Co jeżeli jest tych ludzi kilka? Jeżeli są nimi ekipa za którą byłabyś zrobić wszystko? DOBRZE, ŻE SAMA OD NIEJ ODESZŁAŚ, szkoda, że przez tak proste błędy zawaliłam sobie życie na maxa no i oczywiście naukę. W sumie sporo wydarzyło się w moim życiu i nie miałam ochoty tutaj niczego pisać, bo nie wiedziałabym od czego zacząć, albo napisałabym wszystko a nikogo nie powinno interesować głębiej co w moim życiu ostatnio się pojawiło i fakt faktem-odeszło. Jest lepiej. Jest najlepiej. Wiecie? Bo łączę swoje życie z najważniejszą osobą na świecie i jestem mega szczęśliwa! Pierwszy raz w życiu wiem, że chcę czegoś i wiem, że ten ktoś nigdy mnie nie zostawi. Zawsze są jakieś sprzeciwności, ale jeżeli wierzymy w coś głęboko i dajemy temu czemuś lub komuś wszystko to nie widzę szans na rozpad. Trzeba mocno wierzyć, że to właśnie ten ktoś jest nam pisany. Nie chcę nikogo prócz tej osoby. Zawdzięczam jej zbyt wiele żebym znów coś zawaliła. WREDNA KLEM, ŻEGNAJ! :)
Co z moją przeszłością? No nic, jest sobie dalej gdzieś tam, ale nie żyję nią, tylko teraźniejszością. Każdy ma gorsze dni, każdy musi sobie poćwiczyć i popłakać, każdy musi czasem w nią spojrzeć żeby zrozumieć W JAKIM MIEJSCU JEST I DOJŚĆ DO WNIOSKU, ŻE ŻYCIE RAZEM Z NIĄ NIE DAJE NIC A BARDZIEJ WKOPUJE W ZIEMIĘ:) mimo wszystko cieszę się, że mam w życiu jak mam. Każde zło-nowa nauka-nowa nauka-krok do przodu!:) Musimy zacząć wszystko doceniać-to serio prawda, bo my cały czas uważamy, że wszystko nas rani, jest złe i bezsensu-jeżeli wyjdziesz z takiego myślenia to dalej będzie CORAZ LEPIEJ, WIESZ?:)

normalnie nie wierzę, że mamy 14tego czerwca-JAK TO SZYBKO ZLECIAŁO<3
4 najważniejsze daty to-> 27.06, 02.07, 06.07 i 26.07<3 a jutro może farbowanko! dzisiaj ćwiczymy! BIERZEMY SIĘ ZA SIEBIE, ZERO OD JUTRA-OD TERAZ! śmigam, do następnego!

szkoda, że tak dużo jest na świecie FAŁSZYWYCH DEBILÓW:) z pozdrowieńkami! i przestańcie się wpierdalać butami do czyjegoś życia, bo ktoś może sobie tego może nie życzyć:) mniej plotek, więcej prawdy-zawsze bierzcie do mózgu SPRAWDZONE INFO a nie USŁYSZANE OD PSEUDO ZAUFANEJ MORDY:)




MIŚ<3

czwartek, maja 1

76.

Cześć mordzie!
Dawno mnie tutaj nie było, święta mogły być lepsze, ale ważne, że teraz się stabilizuje:) mam nadzieję, że Wam zleciały lepiej i o wiele przyjemniej:) MAJÓWKA! Strasznie na nią czekałam i mam nadzieję, że wyjazd wypali-Klem podróżowniczka, czas pokaże czy nie pomyliłam się z kierunkiem haha:-) pochwalę się jak będę miała zdjęcia(z myślą, że wszystko wypali<3)
a teraz taka treść notki troszkę konkretniejsza-najświeższa, najbardziej do mojej osoby i serducha docierająca-najgłębiej:

"Są tacy, co zostają w domu, i tacy, co odchodzą. Zawsze tak było. Każdy może sam wybrać, ale musi to zrobić, póki jeszcze czas, i w żadnym razie nie rozmyślić się."
Mówi się, że jeżeli coś kochasz to musisz pozwolić temu odejść. Tak, to prawda. Sądzę, że takie postępowanie daje nam wiele nauki. Bo kochać nie zawsze znaczy tylko być obecnie-duchowo czy fizycznie, kochać to znaczy być, łączyć i rozumieć mimo wszystkiego-nie zawsze fizycznie. Kochać to znaczy pozwalać rozwijać skrzydła, wzmacniać i motywować, opuścić, żeby nie zranić i w kącie kochać, pamiętać. Mimo, że to boli strasznie to kochać nie zawsze oznacza"ja i tylko Ty, muszę Cię mieć, dotykać-wszędzie, zawsze tak będzie" Bo miłość-prawda-to wiele uczuć, taka mieszanka. Podobno miłość jest zawsze czysta, ale składa się na kilka działów i jeżeli jednego brakuje to nie ma jej. Nie ma zaufania i zrozumienia to już nie miłość. Wszystko trzeba budować na podstawie szczerości i zaufania, ale to nie znaczy, że jeśli tak postąpimy to to coś nie odejdzie. Prawda jest taka, że może odejść w każdej chwili. Wmówić nam, że tylko dlatego aby nas mocniej nie skrzywdzić. Wszędzie zawody-co zrobić.. 


Wyrozumiałość, akceptacja, swoboda-to pomaga. Mówi się, że jeżeli kogoś pokochało się raz to już się go kocha na zawsze. Uważam, że to prawda. Bo miłość prawdziwa nigdy nie wygasa. I w sumie nie powinniśmy się skupiać na tym, że upadamy-lecz na tym, że każdy upadek to nauka. Nieważne jakiego jest rozmiaru!! To olbrzymia nauka i nauczka. WNIOSKIWNIOSKI! Zostałam nauczona, że jeżeli coś uważasz i czymś się w życiu kierujesz to nie możesz żadnej osobie pozwolić to zmienić. Tak ma być, nie mięknij tylko słuchaj głosów, które siedzą w Tobie i mówią Ci, że to zbyt wiele. Jeśli masz swoje zasady, bariery i niepewne uczucia to odpuść. Kurwa mać-nieważne ile razy i kto Ci mówi, że to bezsensu, ale potakuje, że rozumie a potem zmusza Cię do tego co on chce-nieważne, słuchaj siebie-nie innych. Nauczyłam się szczerze rozmawiać i okazywać uczucia. Przełamałam wiele barier, które myślałam, że nie przełamię nigdy. Tak naprawdę nieważne ile zna się człowieka z którym nas coś łączy(miłość, przyjaźń-nieważne-mam na myśli coś), bo zawsze najistotniejsze są uczucia i przekaz, zrozumienie i to wszystko co do nas dociera z tej więzi od tej osoby. Wiadomo, że z upływem czasu wszystko staje się stabilniejsze, ale liczby pozostaną zawsze tylko liczbami.
A teraz mnie poczytaj: Nie patrz w tył-MUSISZ patrzeć przed siebie. Dostałaś szansę na nowy początek. Otrzymałaś w zamian naukę-czego chcieć więcej. Korzystaj z zycia-póki je masz, póki żyjesz, póki jesteś młody!! I zawsze podążaj zgodnie za swoim sumieniem-dbaj aby było czyste. To cholernie boli-wiem, ale dałaś radę z tym wszystkim co Cię do teraz spotkało to czemu z tym miałabyś sobie nie poradzić:) To samo się tyczy WAS, WIERZĘ W NAS WSZYSTKICH hihi:)
Każdy da radę, tylko musimy zmienić podejście. Nigdy nie wypowiadaj tych dwóch słów jeżeli nie czujesz tego prawdziwie. Musisz iść do przodu-każdy musi! Prawdziwe zmiany zaczynają się od nas samych. I chociaż czasem tak cholernie ciężko jest widzieć te oczy, to każdy człowiek ma w sobie na tyle siły, że żadne oczy to nie przeszkoda..musimy w to wierzyć:) Widzę Cię i jestem obok Ciebie i zastanawiam się czemu tak to wyszło. Ale wierzę, że kiedyś znowu będziemy razem-jesteś dla mnie kimś bardziej wyjątkowym niż zdajesz sobie sprawę. Nieważne jak postąpię, tak naprawdę nigdy moje myśli nie zmienią się do Twojej osoby. Czasem chowamy coś w prawdziwej głębi nas ażeby tylko poradzić sobie nim to wyleci z nas w nieodpowiedniej chwili.. Rozwijajmy się i uczmy na błędach. Daleko zajdziemy! Kontrolujmy siebie samych i patrzmy na to czy robimy coś, bo tak chcemy-czy robimy coś, bo ktoś nas przekonywuje. Do związku nie powinno się przekonywać. Musimy nauczyć się słuchać drugiego człowieka i tego jak sądzi i czuje się ze swoim łamaniem reguł. 3,2,1-NOWY START:)
"Raz pokochana przez nas osoba zostaje taką przez całe nasze życie, ale to tylko od nas zależy czy damy sobie wejść na głowę czy też nie":) Czy warto czekać? Na co? Nie w tej sytuacji-w niej warto odżyć na nowo i iść naprzód! To jakby szybsze odcięcie od toksyczności, takie pomocne cięcie:) Zawsze to Ty robiłaś teraz zrobił to za Ciebie ktoś inny. DAMY RADĘ:)

tyle odemnie, wypisałam się straaaasznie-więc odezwę się za jakiś czas;
5!
klik
3majcie za mnie kciuki jutro:(( jestem PEŁNA NADZIEI!

piątek, kwietnia 18

75.

ojejejeyo! jak mnie tu daaawno nie było!:(
tyle się pozmieniało od tego czasu, że aż żal o tym tutaj pisać haha:) ważne, że jestem cała, zdrowa i w miarę dobrym pionie jeżeli chodzi o psychikę:) kurde, szkoda, że zawsze kiedy są święta ja ich nie czuję..marzę o tym żeby każdego świątecznego dnia wstać z łóżka z myślą"to jest to, to są prawdziwe święta, to jest ta magia, nie muszę udawać ani się poświęcać żeby ją czuć" nic no, POSTARAM SIĘ:) postaram się żeby było przyzwoicie i bez kłótni, mam nadzieję, że mi się uda! 3majcie kciuki! mam kilka postanowień na te święta-wkręcić się w ćwiczenia, nie wcinać za dużo żeby nie stać się grubszą foczką jaką jestem na czas teraźniejszy, przeczytać 3 książki i spędzić czas z moim<3 ogółem to wrzuciłabym zdjęcia z tel, ale USB mi strajkuje, muszę sformatować w końcu tego starszaka, ale ani chęci ani czasu......

MUSZĘ WZIĄĆ SIĘ W GARŚĆ I SKOŃCZYĆ LENIĆ:) może i jest całkiem inaczej, ale w środku dalej jest ta sama Klem-nie wiem kiedy to zrozumiecie! po prostu odsuwam się od lewych, fałszywych, denerwujących sytuacji, znudziły mi się problemy, dziecinne problemy-ileeee można:)  prosić się nikogo nie będę o więź, o sympatię czy o miłość-jesteś to jesteś, nie to nie-proste i logiczne, mam nadzieję:) na chwilę obecną mam dużo nadziei, najbardziej w ludzkość i w mojego anulowanego lenia hihi, w sumie nawet lepiej mi tak jak jest teraz, bo mało się denerwuję-brakowało mi tego!:) jestem z siebie dumna, że nauczyłam się odróżniać toksyczne więzi albo takie, które na mnie źle wypływają i wyniszczają:) może czasem jest mi troszkę przykro, że muszę odchodzić, rezygnować, ale wiem, że TAK MUSI BYĆ:) muszę zacząć o siebie dbać i myśleć, bo zawsze dbam i myślę O KOGOŚ:) nigdy nie patrzę na siebie, bo ja przeżyję wszystko, bardziej martwię się o psychikę innych. Najbardziej denerwuje mnie to, że nikt nie wie co przeszłam a wali na prawo i lewo:) Ja mam swoje życie Ty masz swoje, tylu ludziom pomagam a to właśnie oni mnie ranią. Nic no, w sumie to ranili, bo teraz 3mam tylko z tymi godnymi i czystymi ;-) Stwierdzam iż nie lubię Sosnowca:)
5!
KLIK
KLIK